Poranny potrójny trening i łazienka – pojedyncza!
Pierwsza taka ciepła noc sprowokowała Przemka do spędzenia jej w jurcie! Spał na rusztowaniu tuż pod oknem w dachu. A raczej pod dziurą w dachu, bo okna jeszcze nie ma. Ale czad! Na pewno było cudownie, tuż pod gwiazdami! Wczoraj umówiliśmy się, że rano o 6 dołączy do naszego treningu i wraz Danielem i z Ewą Ch. na ekranie wspólnie wyciśniemy z siebie siódme poty. No, niełatwo było go obudzić, ale udało się, jednak tempo Ewy nie dla wszystkich … Dowiedz się więcej